Przy wejściu na miejską pływalnię w Hali Milenium wita Was on – niepozorny, ale gotowy do skoku na głęboką wodę – Marian Pływak!
Okulary pływackie na dziobie, skrzydło gotowe do kraula. Jak na profesjonalistę przystało, Marian rozgrzany i skupiony. Mówią, że gdy woda spokojna, potrafi zrobić taki obrót w stylu grzbietowym, że nawet ratownicy biją brawo.
To kolejna figurka z brązowej drużyny kołobrzeskich Marianów – tym razem z pasją do pływackiej przygody. Dzieciaki go uwielbiają, a dorośli nie mogą się powstrzymać od uśmiechu.
I pamiętajcie:
Na pływalni dajcie z siebie wszystko, bo Marian może Was wyprzedzić na finiszu!




